smutne historie mego życia

Temat: taki gumowy pasek


Jak to? To ty NIE MASZ paska gumowego w 106????  Przecież każde auto musi
to
mieć - jak inaczej uziemienie ma działać? No i pewnie wszyscy twoi
pasażerowie cierpią na chorobę lokomocyjną bez tego.


W 205 (nie 106) - NIE MAM. Mam tez R5 - tez nie ma. Mialem do czynienia z
125p, 126p, Polonezem, Mercedesem Vito, Nissanem Almera, Skoda Felicja -
zaden nie ma/nie mial.
Jezdze po 3miescie, widze setki aut - szacunkowo moze 30-40% ma ten pasek
(albo ja nie widze bo gdzies pod spodem zupelnie...)


Spytaj ojca, dziadka albo kogoś kto miał auto w latach 70-80 to ci
wszystko
wytłumaczy.


??? No wlasnie bym tu nie pytal gdybym mial kogos obeznanego w tej akurat
kwestii.

Ale czytajac poprzednie posty-odpowiedzi - rzeczywiscie MAM TEN PROBLEM -
AUTO KOPIE AZ STRACH!! Przy wysiadaniu czasem sie lapie na tym ze
podswiadomie zamykam drzwi pchajac... szybe..... :)))

A mozna to samemu zalozyc, po prostu metal w gumie przylaczony do masy????


Źródło: topranking.pl/1622/taki,gumowy,pasek.php


Temat: najgorsze wydarzenia z alfą
1)AR 146. Jadę sobie grzecznie przez miasto wojewódzkie CK Krakow.
Stanąłem pod światłami , napawam sie pieknym krajobrazem, a tu
nagle.....ŁUUUUUUUPPPPPppppppp........
Z tyłu ... po chwili mniejsze Łuuupp , trach - z przodu...
Mazda 626 zaparkowała w moim bagażniku , wpychajac mnie jednocześnie na hak
holowniczy Mercedesa Vito przede mną....
Skutki - zderzaki , chłodnica , rozpórka między podłuznicami, tablice
rejestracyjne.
Mazda - out ( kompletny przód , klapa , chlodnica ,osprzęt silnika ,
oświetlenie itd)
Vito - przybrudzony hak :)

Cała rozpacz tego wydażenia została przypieczętowana traumatycznym przeżyciem
pod nazwą Polinar ( przestrzegam !!!)


2) AR`156

Jadę sobie dość grzecznie przez miasto słusznie powiatowe Radom.
Nieznacznie przekraczam dozwolone 50km/h , gdy trzy metry za zderzakiem tylnym
gwałtownie hamuje obleśna Nubira w kolorze kupy.
Niewiele mysląc naciskam na gaz , oddalajac się od intruza , bo pomny zdażenia
(1) nie lubię mieć blisko obcych pojazdów.
Prędkość wzrosła do 86 km/h. Zjeżdzam na prawy pas ( dwujezdniowej drogi ) ,
licząc , że wąsaty kierowca koreańskiej parodii motoryzacji pojedzie precz
pasem lewym przed siebie.
Niestety - w/w podróba samochodu natychmiast skręciła , utrzymując się za mną w
odleglości kilku metrów. Korzystając z wolnej drogi nacisnąłem mocniej ,
zwiększajac dystans od intruza.
Dwa kilometry później wąsaty typ założył niezbyt gustowną białą czapkę ,
włączył ohydne , błyskające niebieskie światło i zajechał mi drogę.
Po wymianie właściwych w tej sytuacji uprzejmości Leganza's Driver zaprosil
mnie do objazdowego kina , w ktorym moglem obejrzeć ostatnie 3 minuty swojej
jazdy - całkiem niezłej.
Bilet wstępu kosztował 200zł i 6 punktów karnych.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14687,39431774,39431774,najgorsze_wydarzenia_z_alfa.html